KINO ŚWIATOWE - '80 - BALLADY
Jaras , Niemcy

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
We Were Soldiers - Byliśmy Żołnierzami - 2002

We Were Soldiers - Byliśmy Żołnierzami - 2002
2014.10.07 16:56

Album: 7. FILM
Kategoria : film
Tagi: We Were Soldiers

 

 

Reżyseria -   Randall Wallace

Scenariusz -  Randall Wallace

Muzyka -      Nick Glennie-Smith

Zdjęcia -     Dean Semler

 

Występują -

Mel Gibson - Podpułkownik Harold Gregory "Hal" Moore, Jr.

Sam Elliott - Starszy sierżant Basil L. Plumley

Greg Kinnear - Major Bruce P. "Snake" Crandall

Chris Klein - Podporucznik Jack Geoghegan

Barry Pepper - Joseph Lee "Joe" Gallowayi inni...



Wojna w Wietnamie to niezbyt chlubny fragment amerykańskiej historii, stał się on jednak wdzięcznym tematem filmowym. "Pluton", "Łowca jeleni","Ofiary wojny", "Czas apokalipsy" - to tylko niektóre tytuły, jakie go poruszyły, wywierając ogromne i niezapomniane wrażenie na kinomanach i szerokiej opinii publicznej. Wydaje się, że moda na tego typu opowieści już przeminęła, jednak Randall Wallace uznał, iż jest jeszcze kwestia, o której należy opowiedzieć. Tak narodził się film "Byliśmy żołnierzami". Nie jest to może takie arcydzieło jak wyżej wymienione, jednak fani Gibsona i tematyki wojennej na pewno się nie zawiodą. 


Film opowiada o pierwszym starciu armii amerykańskiej z Wietkongiem, które zapoczątkowało koszmar wojny i setki tysięcy ofiar. W niedzielę, 14 listopada 1965 roku o godz. 10:48, 400 amerykańskich żołnierzy wylądowało w Ia Drang, zwanej Doliną Śmierci. Tam zostali otoczeni przez 2000 Wietnamczyków. Krwawe walki trwały 3 dni i 3 noce. Był to dramat zarówno dla żołnierzy, którzy w większości byli naiwnymi żółtodziobami, jak i dla ich młodych żon, które owdowiały zbyt wcześnie. 


Głównym bohaterem jest podpułkownik Hal Moore.To przed nim postawiono zadanie dowodzenia całą operacją i to on musiał się zmagać ze świadomością, że większość jego podopiecznych nigdy nie wróci żywych do domu. Dziś 79-letni mężczyzna był także konsultantem przy filmie. Mel Gibson znakomicie sprawdził się w tej roli. Nie przepadam ani za jego fizjonomią, ani za talentem, jednak muszę przyznać, że tym filmem zyskał moją sympatię. Dobrze wypadł w duecie z Samem Elliottem, który z kolei wcielił się w postać starszego sierżanta Basila Plumeya, srogiego dla rekrutów weterana wojny w Korei. 


Kolejną ważną postacią jest dziennikarz, Joseph Galloway. Film powstał właśnie na podstawie jego książki "We were soldiers once... and young", którą napisał wspólnie z późniejszym generałem Haroldem Moorem. Galloway, korespondent wojenny w Wietnamie, znalazł się na polu bitwy w Dolinie Śmierci w poszukiwaniu sensacji i dobrego tematu. Dostał o wiele więcej niż kiedykolwiek mógłby przypuszczać - stanął oko w oko ze śmiercią. Tego, co zobaczył, nie zapomni do końca życia. 


Nie można tu też zapomnieć o małżonce Moore'a, która wzięła na siebie odpowiedzialność za czekające na powrót mężów żony żołnierzy, opiekując się nimi w koszarach, gdy w tym samym czasie jej mąż postępował podobnie wobec swoich rekrutów. To pierwsze filmowe tak głębokie spojrzenie na tragedię najbliższych, którzy musieli się zmagać ze śmiercią mężów i ojców w niespodziewanej, nieprzewidywalnej przez amerykańskie władze masakrze. 


Wallace był twórcą scenariusza "Waleczne serce". Trudno nie doszukać się pewnych podobieństw między oboma tytułami. I nie mam tu na myśli tylko odtwórcy głównej roli (Gibsona). Chodzi o filozofię - o poświęcenie i przywództwo, które było udziałem zarówno Wallace'a jak i Moore'a. Jak w każdym hollywoodzkim projekcie o dzielnych amerykańskich żołnierzach, nie zabrakło jednak sporej dawki przerysowanego patriotyzmu. Kiedy córka Moore'a pyta go, co to jest wojna, ten wyjaśnia: "czasem źli ludzie robią złe rzeczy i wtedy Ameryka musi ich powstrzymać". Nie ma takich scen jednak zbyt wiele, przynajmniej nie na tyle, by zepsuć odbiór całego filmu. 


Aktorzy przeszli specjalne szkolenie w Forcie Benning w Georgii, w tym samym miejscu, w którym naprawdę ćwiczyli wysyłani na wietnamski front żołnierze. Na pewno pomogło im to lepiej znaleźć się na planie i wypaść bardziej wiarygodnie. Realizm jest także zasługą sposobu, w jaki kręcono zdjęcia. Wszystko działo się niejako naprawdę - aktorzy walczyli ze sobą, latali helikopterami. Filmowano akcje długimi sekwencjami, z możliwie jak najmniejszą ilością cięć i w jak najbardziej dokumentalny sposób. W postprodukcji dodano niewiele efektów specjalnych, a mimo to film wizualnie robi piorunujące wrażenie. 


 Film oddaje prawdziwą tragedię uczestniczących w wojnie ludzi. "Nikt z nas nie wrócił z Wietnamu jako ten sam młody chłopak, który tam wyjeżdżał" - mówią ci, którym udało się przeżyć. "Byliśmy żołnierzami" jako jedna z niewielu produkcji nie ocenia wojny w Wietnamie. W przeciwieństwie do "Plutonu" czy "Czasu apokalipsy" nie pada tu ani jedno pytanie typu "po co tu jesteśmy? po co się w to angażujemy?". Przesłanie skierowany jest raczej przeciwko absurdowi wojny w ogólnym jej znaczeniu, przeciwko wydarzeniu, które pociąga za sobą śmierć i zniszczenie, nie przynosząc w zamian właściwie żadnych korzyści. To temat niezmiernie aktualny w dzisiejszych czasach, kiedy walka z terroryzmem przybrała formy krwawej wojny. 


- Jednym z konsultantów w czasie trwania zdjęć był Keni Thomas - w 1993 roku wziął on udział w bitwie o Mogadiszu, przedstawionej w filmie "Helikopter w ogniu".

- Film był kręcony w Castle Green (Pasadena, Kalifornia, USA), Columbus i Fort Benning (Georgia, USA), Fort Hunter Liggett i Morro Bay (Kalifornia, USA).

- Gdy pułkownik Moore nadaje sygnał "Broken Arrow", z lotniskowca startują samoloty A-6 Intruder. Zdjęcia te pochodzą z materiału nakręconego do filmu Lot Intrudera (1991). Samoloty te zostały wycofane z użycia długo przed kręceniem filmu, dlatego konieczne było skorzystanie z archiwalnego materiału.

- Nakręcono 150 godzin zdjęć do filmu. Oglądanie tego materiału zajęło ekipie montażowej 6 dni i nocy.

- Na początku filmu, gdy akcja przenosi się do Wietnamu, na znaku informacyjnym widnieje napis "Garry Owen". Mianem Garryowen (pisanym razem) nieoficjalnie określa się 7. Pułk Kawalerii Stanów Zjednoczonych, ten sam, którym w Wietnamie dowodził podpułkownik Moore.

- Steve Bartkowicz, jeden z inżynierów dźwięku w tym filmie, podjął szczególny wysiłek, by dowiedzieć się, jak powinien brzmieć sygnał trębacza francuskiego w czasie masakry przedstawionej na początku filmu. Dzięki niemu możemy usłyszeć dokładnie taką melodię, jaką wykonywali w tamtych czasach trębacze we francuskiej armii

- Kręcenie zdjęć trwało od 5 marca do 13 lipca 2001 roku. 


 

 

Oceń i poleć wpis:

 
12
Zamknij

Zaloguj się, aby ocenić ten wpis.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

We Were Soldiers - Byliśm<br />y Żołnierzami - 2002  ::  
 
Reżyseria -   Randall<br /> Wallace
Scenariusz -  Ra<br />ndall Wallace
Muzyka -   <br />   Nick Glennie-Smith
Zd

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

Meness - Epitafium Dla Ew<br />ki
18 miesięcy temu
Bank - Ciągle Ktoś Mówi C<br />oś
18 miesięcy temu
Happy New Year 2016 !
19 miesięcy temu
 Cudownych Świąt Bożego N<br />arodzenia życzy Jaruch.
19 miesięcy temu
Adele - Hello
20 miesięcy temu
Kitaro - Aqua - Video cli<br />p Relaxation
24 miesiące temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼